zmiany nuda i takie tam
"jak rodzice go przeczytają to pewnie przez długi czas mnie nie zobaczycie."
Dlaczego?
rmrmg @ 05 czerwca 2005 12:29:21
bo tak już z nimi jest. każą mi wykasować tę notkę, dostane opieprz i zakaz na kompa. boją się, że komuś powiem jak jest naprawdę, oni tylko się wszystkim chwalą, jak to wspaniale jest u nas w domu...
A to nie jest tak, że nie umiesz docenić tego, co masz?
A dom i mimo wszystko tacy rodzice, to już dużo.
btw. Twoi rodzice czytają tego jogga? :|
jiobel @ 05 czerwca 2005 12:38:41
starałem się doceniać przez 15 lat przez ostatnie 2 lata moje zdanie na ten temat się zmieniło. wszystkie moje pomysły, projekty od razu są gaszone... nie mogę się normalnie rozwijać... jestem jak roślina w szklarni. a rodzice nie czytają joga, ale siostra może im podrzucić adres i będzie koniec
Powiem tak:
nie dzieli nas wielka różnica wieku, ale ja w Twoim wieku też miałem takie "problemy"; tylko ja o tym nie pisałem, a starałem się je rozwiazać - i powim Ci, że dużo mi się udało.
co do joga, to możesz zrobić tak, że mogą czytać Twoje notki ludzie, którym przyznasz do tego prawo, lub sami joggerowcy (zamiast operatora lub, wstaw i ;)).
jiobel @ 05 czerwca 2005 12:44:43
a jak rozwiązywałeś problemy? bo u mnie to się kończy wojną... cokolwiek powiem...
No cóż z rodzicami już tak jest im się ciagle wydaje ze mamy po 5 lat najchetniej codziennie rano wsadzaliby nas w autobus i machali na pozeganianie :P No ale na szczescie nie stosuja wobec mnie zakazów jak chce isc to ide :] A co do muzyki to dostajac discmana uslyszlam "masz tylko nie sluchaj tej szatanskiej muzyki" hehe ;) Pokazuj rodzicom że skoro Twoi koledzy moga chodzic gdzie chcą to dlaczego Ty nie mozesz ? Powodzenia ;)
Pingwin @ 05 czerwca 2005 14:54:20
Skąd ja to znam... ^^"
U mnie jest podobnie. Tyleże mnie wyganiają, np. na zakupy akurat wtedy, gdy mam co innego do roboty. No i jest taka wojna, że mam ochotę wybiec z domu trzaskajac wszystkimi drzwami i oknami na raz.
Tak się zastanawiałam, że coraz więcej takich kłótni mam w domu. Nie tylko o wyjście z domu. O komputer też. Tato uważa, że jestem maniakiem i takietam... No dobra, czasami siedze dłużej =P A wiecie dlacego długo siedze? Bo mam na necie ekipe, z którą fajnie mi się gada. Moze i zamykam się w sobie, coraz mniej rozmawiam z rodzicami, ale jak tylko chce z nimi porozmaiwac coś burcza pod nosem, że są zajęci/zmęczeni... Zreszą nie mam im co mówić, bo siostra i tak mnie przekrzykuje -_-"
A ide zamknąć sie w sobie =P
Jonka @ 08 czerwca 2005 18:43:22
oj ... współczuje ci naprawde ...:| ja mimo, że jestem dziewczyną to mogę chyba więcej od ciebie ...ech...taka prawda. wez cos wymysl bo inaczej tam zwariujesz.ja bym niewyrobila... pozdro
Justyna (Bączuś) @ 29 czerwca 2005 22:22:19


