Maciej Korsan

człowieczeństwo.

11 lipca 2005, 12:46:30 | Kategorie: Marudzenie |
notka nie będzie (jak zwykle) interesująca. muszę po prostu to z siebie wyrzucić (do tego służy ten jogger). przeczytanie jej może was doprowadzić do szału, rozbawić. możecie sobie pomyśleć, że jestem nienormalny, chory psychicznie, że powinno się mnie zamknąć w psychiatryku albo uśpić. ok myślcie sobie co chcecie... dochodzę ostatnio do wniosku, że człowiekiem nie jestem. powiem nawet inaczej. brzydzę się całym tym człowieczeństwem współczesności. cały system wartości ludzkich jest chory. na pierwszym miejscu pieniądze. nie oszukujmy się. oczywiście, każdy się wypiera tego, twierdząc że na pierwszym miejscu jest zdrowie/rodzina. kłamstwo i obłuda. nie rozumiem. kolejny problem to ludzie rządzący krajami. oczywiście kolejny przykład gonitwy za pieniądzem. kasa kasa kasa, tysiące zabitych, miliony niezadowolonych, miliardy biednych. a rządy sobie tylko kupują coraz to nowsze środki lokomocji, budują nowe posiadłości, prowadzą 'rajskie życie'. i co z tego, że kiedyś obiecywali, że poprawią sytuację w kraju, że znajdą sposób na biedę i przestępczość. dlaczego oszukują? nie rozumiem. kolejna sprawa - przestępczość, chęć bogacenia się, znęcania się. to jest człowieczeństwo? jaka jest frajda z tego, że kogoś pobijemy, ukradniemy portfel telefon, rozwalimy komuś samochód? nie rozumiem. dlaczego ludzie są fałszywi? nie rozumiem. dlaczego ludzie nie potrafią powiedzieć tego co myślą? nie rozumiem. dlaczego ludzie są gotowi zrobić wszystko dla pieniędzy? nie rozumiem. dlaczego nie mogę w spokoju wyjść w nocy pooglądać księżyc, nie obawiając się, że ktoś mi przywali w łeb ? nie rozumiem. dlaczego jak mówię prawdę to ludzie stwierdzają, że jestem nieszczery? nie rozumiem. dlaczego jak myślę inaczej niż ogół jestem nazywany 'innym' i zostaję odrzucony przez społeczeństwo? nie rozumiem. Co się stało z tolerancją? Zniknęła, nie zdążyła wbiec do pędzącego pociągu zwanego współczesnością. Nie rozumiem też dlaczego te wszystkie bestie stąpające po tej ziemi nazywane są ludźmi. dlatego stwierdziłem, że człowiekiem nie jestem, i nie chcę być z nim utożsamiany. jedyne co mam wspólnego z ludźmi to moja budowa biologiczna, którą zawdzięczam temu, że moi rodzice są ludźmi. czasem sobie myślę, że dużo lepiej byłoby być ziarnkiem na pustyni niż teraz męczyć się w społeczeństwie z którym się nie identyfikuję.

nieprzejmuj się rzeczami na ktore nie masz wpływu. Przecież to irracjonalne.


rmrmg @ 11 lipca 2005 12:49:21

fakt, że nie chcesz być utożsamiany z typowym człowiekiem wcale nie wystarcza do stwierdzenia, że nim nie jesteś


a. @ 11 lipca 2005 15:13:34

homo sapiens ?


Pingwin @ 18 lipca 2005 23:08:38

jakie przemyslenia... ale nie mysl w taki sposob ...


B @ 24 lipca 2005 23:42:25

Mi się wydaje, że to raczej oni nie są ludźmi. I tu się powołam na religię: w końcu Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo, a czy ci wszyscy goniący w chaosie za pieniądzem są do Niego podobni? Czy są do Niego podobni złodzieje, mordercy, huligani z placu pod blokiem?
Też boję się wyjśc w nocy by pooglądać gwiazdy... Boję się, że mogę już nie wrócić...
Postanowiłąm zadać sobie to pytanie: "Czy ja gonię za pieniądzem?" Odpowiedź brzmi: nie. Fakt, potrzebujemy kasy, by przeżyć na tym świecie, bo takie sa reguły. Ale szczęście nie leży w pieniądzu. Prędzej czy później i oni się o tym przekonają. Ale wtedy będzie już za późno. A po nich przyjdą następni oczarowani mocą pieniądza... Gdybm mogłą wybierać nie w takim świecie chciałabym zyć. I dziwię się mojemu koledzy, który jest szczęśliwy. Zbytni optymizm? Może... Ja chyba nie potrafię optymistycznie spojrzeć na ten świat...


Jonka @ 30 lipca 2005 14:29:13

Stworzył na podobieństwo a nie sklonował się.
Kto jest bez winy ....

"ci wszyscy goniący w chaosie za pieniądzem"
Wydaje mi się, że takich ludzi w ogóle lub prawie nie ma.

"złodzieje, mordercy, huligani z placu pod blokiem"
uważasz, ze oni gonią za pieniądzem?

"Też boję się wyjśc w nocy by pooglądać gwiazdy"
A ja nie. Może zyje w bezpiecznej okolicy a moze po prostu nawet dresy mnie omijają.


rmrmg @ 02 sierpnia 2005 22:13:54

Dodaj komentarz: