razy dwa
I
Chłonę ciemność jak gąbka wodę,
bo inaczej sobie pomagać nie mogę.
Mrok mym światem - moim bratem,
Moim sługą - drogą długą.
Do końca.
Bez słońca
II
Sekunda, minuta, godzina dzien,
Twe życie odchodzi już w cień.
Bezpowrotnie zanurza się w otchłani historii
bez planu lotu i trajektorii.
TIK-TAK TIK-TAK
Rośnie drzewo, śpiewa ptak
TIK-TAK TIK-TAK
Ścieli drzewo i zdechł ptak
TIK-TAK TIK-TAK
Co jest z Tobą? Gdzie Twój świat?
TIK-TAK TIK-TAK
Czyżby Cię pożarła mgła?
Chłonę ciemność jak gąbka wodę,
bo inaczej sobie pomagać nie mogę.
Mrok mym światem - moim bratem,
Moim sługą - drogą długą.
Do końca.
Bez słońca
II
Sekunda, minuta, godzina dzien,
Twe życie odchodzi już w cień.
Bezpowrotnie zanurza się w otchłani historii
bez planu lotu i trajektorii.
TIK-TAK TIK-TAK
Rośnie drzewo, śpiewa ptak
TIK-TAK TIK-TAK
Ścieli drzewo i zdechł ptak
TIK-TAK TIK-TAK
Co jest z Tobą? Gdzie Twój świat?
TIK-TAK TIK-TAK
Czyżby Cię pożarła mgła?

