zakochałem się.
zakochałem. zdecydowanie. zauroczenie u mnie przechodzi po 2h a to sie rozwija juz jakies 2 miechy
Moje kondolencje. Mnie już trzyma jakieś półtora roku... No ale od roku z odzwzajemnieniem więc jestem szczęśliwy :P
paco @ 20 stycznia 2006 12:04:25
a u mnie obawiam się odwzajemnienia nie będzie, więc jak będę pisał notki samobójcze nie przejmujcie się
"zakochałem. zdecydowanie. zauroczenie u mnie przechodzi po 2h a to sie rozwija juz jakies 2 miechy"
no i wreszcie nie mam problemu z definiowaniem różnicy między jednym a drugim :)
Mój blog był znajdowany na hasło: "sposób na samobójstwo" - to ja podpowiem: "proponuję coś widowiskowego. Może atak samobójczy na nielubianą partię?"
:)
@lauro
no bo to jest różnica:) zauroczenie to głównie poszukiwanie partnera porzez patrzenie na cechy fizyczne, czego nie lubię robić i z reguły nie robię:)
@Ktos lepiej na łukaszenke
neochan, no ja to wiem, że jest. Ale nie potrafiłem jej określić. Vide mój dżog zresztą ;)
Oj tam 2 godz, 2 mies. Zauroczenie i tak ;p Przejdzie w końcu :)
W każdym razie też ciutek znam taki stan (jak sięgnę dobrze pamięcią ;]).
Fajne uczucie... Tylko czemu to czasem tak człowieka męczy? :) (chyba nikt nie wie)
Lechu @ 20 stycznia 2006 15:09:46
haha konkretna notka i od razu 11 komentarzy.
Pengłin @ 20 stycznia 2006 21:34:54
gratulejszyn:D
n @ 20 stycznia 2006 21:45:32
@Pengłin: tak to jest z tą popularnością. jak starasz napisać się coś ambitnego to nikt tego nie docenia, a jak napiszesz coś zupełnie bez ambicji, oświadczenie typu codziennego (zakochanie się, śmierć, urodziny itp.) to zaraz ludzie sensacje robią:P
dokładnie....może i ja sprobuje ? lol ;)
Ping @ 21 stycznia 2006 14:18:43
Mimo wszytsko to wspaniałe uczucie - nawet gdy jest nie odwzajemnione, nie sądzisz? Przede wszytskim nie pisz, nie mów i nie myśl, że nie masz kompletnych sznas - to naprawdę wiele daje :)
Kaśka @ 05 lutego 2006 12:49:06

