no i przeszło
tak jak się domyślałem się przeszło mi owe zakochanie o którym pisałem parę wpisów wcześniej. długo się nad tym zastanawiałem, doszedłem do wniosku, że w tym wypadku przyjaźń jest dużo lepszą opcją od miłości. to tyle :)
Czy sądzisz, że zakochanie może "przejść"...?
a. @ 06 lutego 2006 19:56:07
to nie było do końca zakochanie, teraz to widzę, jak wtedy pisałem to nie widziałem bo byłem zaślepiony. spojrzałem na to trzeźwym okiem i stwierdziłem że to nie ma sensu.
neochan @ 06 lutego 2006 20:23:15
można powiedzieć :zauroczenie ;]
n @ 06 lutego 2006 21:46:01
:)
Kaśka @ 13 lutego 2006 22:16:22

