Odlot.
Dziś odleciałem, na 4 godziny, w inny świat, z Nią :) ... Kolejne piękne pożegnanie... Pieprzone stanowisko nr 18, znowu mi Ją zabrało... ale to tylko 17 dni. bywało gorzej :) teraz będziemy widywać się częściej:)
Kocham Cię Gabrysiu:*
Kocham Cię Gabrysiu:*
wiem ;) i ja Ciebie Kocham :*
gabry @ 19 września 2006 21:28:53
Miłość piękna rzecz... A jak coś stracisz to wtedy kilkaset krotnie zyskuje na wartości... Idę w cholerę, może się nie przeziębię jeszcze bardziej, ani pod żaden wóz nie wpadnę. Jak coś to masz mojego slota w ławce NCN. AvE!
KMX @ 20 września 2006 00:38:02
A na codzień skrzydła chowasz do plecaka? ;)
Jonka @ 27 września 2006 21:54:58

