Potrzebuję zastrzyku...
... pozytywnej energii. Szczerego, głośnego śmiechu.
Pierwszy dzień za mną. Odczuwam jakąśtam satysfakcję. Jednak w iem że najgorsze jeszcze przede mną.
@rmrmg niekoniecznie :).
Proponuje kokaine i to nie koniecznie w tak radykalnej formie jak zastrzyk.
A tak serio, to ja chyba też potrzebuje :(.
@rmrmg
grozisz mi?:P
@wh1t3en
Morrison wciągnął nosem i umarł w wannie :P
Kokaina jest trudna do syntezy. Ja bym proponował 2-fenylopropylo-2aminę
rmrmg @ 25 lipca 2007 15:17:58
@rmrmg Ale łatwiejsza do kupienia :). Tylko troszkę drosza :). Ja nie spróbował bym tego co zrobiłem, nawet obiadu się czasami boje.
Obiadów robienie nudne jest. Czasem sobie próbuję wmawiać, że to właściwie synteza organiczna. Ale jakoś to do mnie nie przemawia. Gdyby np określało się czy coś jest już odpowiednio przygotowane za pomocą NMR to by było jakoś łatwiej.
rmrmg @ 25 lipca 2007 15:23:15
włącz sobie gg i 'zaklikaj' do kilku pokemonów - będziesz miał dość uśmiechniętych, radosnych emotikon na cały rok ;)
Muaarthinos @ 25 lipca 2007 17:50:59

