Maciej Korsan

Potrzebuję zastrzyku...

25 lipca 2007, 15:05:34 | Kategorie: Ogólne |

... pozytywnej energii. Szczerego, głośnego śmiechu.

Pierwszy dzień za mną. Odczuwam jakąśtam satysfakcję. Jednak w iem że najgorsze jeszcze przede mną.


zastrzyki są złe.


rmrmg @ 25 lipca 2007 15:12:54

metafora taka :P


neochan @ 25 lipca 2007 15:14:14

usmiech jest happy


Koval @ 25 lipca 2007 15:14:49

@rmrmg niekoniecznie :).
Proponuje kokaine i to nie koniecznie w tak radykalnej formie jak zastrzyk.
A tak serio, to ja chyba też potrzebuje :(.


wh1t3en @ 25 lipca 2007 15:16:23

metylokamfora?


rmrmg @ 25 lipca 2007 15:16:46

@rmrmg
grozisz mi?:P

@wh1t3en
Morrison wciągnął nosem i umarł w wannie :P


neochan @ 25 lipca 2007 15:17:40

Kokaina jest trudna do syntezy. Ja bym proponował 2-fenylopropylo-2aminę


rmrmg @ 25 lipca 2007 15:17:58

@rmrmg Ale łatwiejsza do kupienia :). Tylko troszkę drosza :). Ja nie spróbował bym tego co zrobiłem, nawet obiadu się czasami boje.


wh1t3en @ 25 lipca 2007 15:21:11

Obiadów robienie nudne jest. Czasem sobie próbuję wmawiać, że to właściwie synteza organiczna. Ale jakoś to do mnie nie przemawia. Gdyby np określało się czy coś jest już odpowiednio przygotowane za pomocą NMR to by było jakoś łatwiej.


rmrmg @ 25 lipca 2007 15:23:15

czemu nudne? ja lubię robić spaghetti :p


neochan @ 25 lipca 2007 15:24:26

włącz sobie gg i 'zaklikaj' do kilku pokemonów - będziesz miał dość uśmiechniętych, radosnych emotikon na cały rok ;)


Muaarthinos @ 25 lipca 2007 17:50:59

@Muaarthinos bez przesady. az tak zdesperowany nie jestem ;)


neochan @ 25 lipca 2007 17:59:45

Dodaj komentarz: