Maciej Korsan

Halo, słucham?

24 kwietnia 2008, 10:42:49 | Kategorie: Ogólne |

Po wczorajszej porażce ze statystyki (bez komentarza), dzisiejszy dzień rozpoczął się od dobrej wiadomości. Otóż Panie i Panowie 30 maja roku pańskiego 2008 w miejscowości Białystok o godzinie 19.00 rozpocznie się ważne dla mnie wydarzenie muzyczne! Otóż pragnę ogłosić, że do mojego miasteczka zawita formacja powszechnie znana pod nazwą Lao Che. I wszystko byłoby pięknie i oh i ah, gdyby nie jeden fakt. Na Boga, kto organizuje takie koncerty w kinie, przecież to samobójstwo jest! Mam ogromne obawy przed tym jak to ma wyglądać. O ile jeszcze cenę biletu przeboleję, to miejsce jest dla mnie absolutnym nieporozumieniem. Tej muzyki nie da się słuchać "na siedząco"! Tym bardziej ostatnia płyta, przecież mocno taneczna jest! Może trzeba zadzwonić do kina, żeby chociaż krzesła wykręcili, ale znając życie i białostockie realia - "paaaniee, kto tu będzie to wykręcał i wynosił, te krzesła są tu od zawsze!" pewnie nie wypali. Jeśli macie jakieś pomysły jak przekonać organizatorów do zmiany miejsca koncertu / odpowiedniego przygotowania kina, dajcie znać. Został jeszcze trochę ponad miesiąc.
Działajmy ;)


A to nie będzie tak, że po paru utworach, siedzenia przy pomocy słuchaczy, wtopią się w podłogę?


rmrmg @ 24 kwietnia 2008 19:41:07

Dodaj komentarz: