Maciej Korsan

iFail.

11 czerwca 2008, 17:57:44 | Kategorie: Marudzenie | Ogólne | Polibuda |

No i zepsułem. Nie dość, że moje szanse na przeniesienie się spadły do 0 z powodów finansowych i mentalnych pewnych osób, to jeszcze ostatnio zawalam wszystko po kolei. Najłatwiej zwalić winę na alergię i złe samopoczucie przez to. Ale tak nie mogę. Po prostu złe podejście, olanie sobie uczelni, nicnierobienie i czekanie na wolne zrobiło swoje. Ten rok pod względem "naukowym" spisałem na straty. Czuję beznadziejność, bezradność, pustkę. Odpuściłem sobie, nie chce mi się starać, właściwie nic mi się nie chce. Poddałem się. Brak mi motywacji i perspektywy. Jakiś ostry dół. Na jutro muszę oddać projekt z technik cyfrowych, którego jeszcze nie zacząłem, dziś źle napisałem kolokwium z układów elektronicznych i technik pomiarowych, mimo niezłego przygotowania, do tego dochodzi zawalona matematyka dyskretna, której nie mam jak poprawić... Ciężko widzę nadchodzące dwa tygodnie, istna rzeź. I nie cieszy mnie nawet fakt, że już niedługo upragnione wakacje... Niech ktoś w końcu naciśnie pauzę i da mi złapać oddech...


Też mam takie uczucie. Praca magisterska jest _prawie_ skończona. Prawie wstęp mam zrobiony, prawie część eksperymentalną mam. Prawie dyskusje, cel pracy też jest prawie napisany. Tylko wnioski/podsumowanie całkowicie niezrobione. A jeszcze poza wstępem a raczej jego częścią nic przez promotora nie jest zaakceptowane. Co gorsza promotor jest w Bratysławie a pracę piszę po angielskawemu. No ale jak dobrze pójdzie to 9 lipca będzie koniec, parę dni denerwowania się i może już wszystko będzie ok. A jak nie to ... może sobie w łeb strzelę i będzie po problemie.


rmrmg @ 11 czerwca 2008 19:02:41

Dotniesz dna... to dwa razy wyżej się wybijesz :) Tym nie uczącym się regularnie nie jest łatwo (ja do takich należę :) ) więc pamiętaj nie jesteś sam :D


veritas @ 11 czerwca 2008 21:05:25

<pauza> :)


ineedtobemyself @ 11 czerwca 2008 21:06:45

Znasz taki pewien motywujący zlepek pięciu wyrazów, którego użyłam w stosunku do siebie, którego Ty później użyłeś w stosunku do mnie, a który ja chciałabym Ci w chwili obecnej zadedykować ? ;)


Pingeek @ 11 czerwca 2008 22:30:40

wskwg ?


maciek @ 11 czerwca 2008 22:31:29

brawo :D


Pingeek @ 11 czerwca 2008 22:38:35

widze ze pilnie sie uczysz Kochanie :]


maciek @ 11 czerwca 2008 22:44:28

Przeczytałam 16 stron o renesansowym manifeście Szymona Szymonowica, to naprawdę imponujące osiągnięcie... E tam idę pogadać z Tobą na gadu ;)


Pingeek @ 11 czerwca 2008 22:51:29

Dodaj komentarz: