Nie rozumiem.
Przedstawiam Wam jeden z problemów, który nurtuje mnie od dłuższego czasu. A wygląda on w ten sposób. Mamy dwa imiona: Mariusz i Dariusz, różnią się tylko jedną literką. Więc dlaczego do cholery na Dariusza mówimy Darek, a na Mariusza Marek już nie powiemy, bo to osobne imię?! Czy ktoś może mi to wytłumaczyć? :)
No bo tu nie ma reguły. Marek to osobne imię, ale Darek jest chyba tylko zdrobnieniem. Na przykład Magda i Magdalena to dwa osobne imiona, a do Magdaleny zwracamy się Magda. Podobnie Paula i Paulina. Zdrobnieniem od Mariusza jest Maniek- tak samo jak Mariana. A zarówno Bartłomiej jak i Bartosz są Bartkami. Jan i Janusz to Jaś czy Janek itp itd ;D
Pingwin @ 25 sierpnia 2008 11:18:09
Ja tam na Mariusza i tak Marek potrafię powiedzieć :P A z tymi różnymi imionami to racja.
ola i aleksandra jeszcze ;) albo anna i aneta. aneta to z francuskiego zdrobnienie od anna ;)
thot22003 @ 25 sierpnia 2008 12:07:50
Podaję to za znajomym, który dowiedział się o tym przy nadawaniu imienia nowemu Polakowi.
Najgorsze są te podwójne litery, gdzie się ich nikt nie spodziewa. Np. Bożena i Bożenna, a obie są Bożenkami ^^ .
Albo Angelika vs Andżelika. Brrr, paskudne imię, nie podobajet mnie się.

