P.J. Tracy - Wspólnicy
Najfajniejsza Dziewczyna na Świecie pożyczyła mi na kilka dni książkę P.J. Tracy - Wspólnicy. Uwaga, uwaga oto pierwsza powiedzmy, że recenzja książki na tym joggerze.
Zacznijmy od autora, a właściwie autorek. Matka i córka P.J. Lambrecht oraz Traci Lambrecht. Zastanawiacie się pewnie, co może taki duet stworzyć. Odpowiedź nie jest prosta, tak samo jak rozwiązanie zagadki w książce. Kryminalny thriller.
Wyobraźcie sobie taką sytuację: pewna znana firma komputerowa tworząca oprogramowanie edukacyjne dla dzieci postanawia pewnego dnia napisać grę o seryjnym mordercy. Zadaniem gracza jest odnalezienie sprawcy, na podstawie zdjęć z miejsca zbrodni. Gra trafia do sieci w wersji beta i pobiera ją kilkaset osób. Wszystko wydaje się całkiem normalne. Do czasu. W mieście, w którym znajduje się siedziba firmy softwarowej dochodzi do tajemniczego morderstwa. Jest ono dokładnie takie samo jak pierwsze morderstwo w grze. W krótkim okresie czasu dochodzi do kolejnych zabójstw zgodnych ze scenariuszem programistów... Rozpoczyna się wyścig z czasem, w którym biorą udział dzielni detektywi wspomagani całym sztabem policjantów.
Książka trzyma w napięciu przez cały czas. Autorki wręcz bombardują czytelnika emocjami i zaskakują kolejnymi zwrotami akcji. Zaczyna się od "wielkiego bum" i później napięcie cały czas rośnie. Im bardziej zagłębiamy się w historię, tym bardziej jesteśmy zaskoczeni. Słowo po słowie zbieramy kolejne elementy układanki, które na początku nie pasują pasują, by w ostatnich rozdziałach złożyć się w rozwiązanie.
Gorąco polecam Wspólników wszystkim tym, którzy lubią emocje, nieoczekiwane zwroty akcji i trudne zagadki. Bardzo dobra książka na jesienno - zimowe wieczory.
O książkach na joggerze ? Nikt Ci nie skomentuje :D
P @ 28 listopada 2008 14:32:19
no właśnie już drugi komentarz będzie ;-)
M @ 28 listopada 2008 14:39:15


