Nareszcie!
Nadeszła wiekopomna chwila ;). Ale po kolei. Od 2 miesięcy jestem posiadaczem iPoda Touch i odkąd go mam chciałem coś na niego napisać. Niestety, nie mam systemu spod znaku nadgryzionego jabłka i tym samym nie mam dostępu do SDK. Szukałem czegoś więc czegoś zastępczego. Projekt o wdzięcznej nazwie Jiggy - pozwalający na pisanie natywnych aplikacji w javascripcie - przestał działać wraz z wypuszczeniem przez Apple softu z dwójka z przodu. Potem było długo, długo nic. Aż do dziś.
Czytaj dalej »Bez Tytułu #1
Przestrzeń, surowość, przejrzystość, Islandia. Sigur rós - Untitled #1 (Vaka) wczorajsze nazwijmy to "odkrycie" wchłonęło mnie zupełnie. Kilka prostych dźwięków powtarzanych przez cały utwór wprowadza mnie w trans, muzyczną ekstazę, wywołuje ciary na plecach.
Czytaj dalej »O tym jak Anakin Skywalker został murzynem i zwariował ;)
Dostałem w końcu całą kolekcję The Beatles z Machiny (czekałem ponad półtora miesiąca, w ramach rekompensaty dostałem "Frank" Amy Winehouse - fajna płyta). Jedząc dziś obiad czytałem jeden z numerów, które dotarły z płytami. Gdzieś na początku krótki artykulik o duecie Gnarls Barkley, o którym wcześniej nie słyszałem za wiele, poza ich słynnym kawałkiem Crazy. Autor artykułu zachwalał duet za ich kosmiczne pomysły i kreatywność. Pytacie co z tego? Ano to, że była również wzmianka o tym, że na rozdaniu nagród MTV wystąpili w Star Warsowych kostiumach. Szybko więc ruszyłem do szturmu na TyTubo i znalazłem to:
Robi niezłe wrażenie :) Poza tym wiadomo nie od dziś, że Vader miał "czarny" głos :D
Ciężki weekend
Za oknem deszcz (znowu!), a ja mam 2 projekty na glowie. Deadline na poniedziałek. A moje podejście do nich to niechcemisię. Do tego dochodzi nauka na egzamin z technik cyfrowych (jeszcze większę niechcemisię). W przyszłym tygodniu kupuję iPoda Touch 16GB (wreszcie!), muszę "tylko" skończyć ten piekielny system partnerski, żeby jakoś działał... A jutro cały dzień będę uczęstniczył w misji "Sami Swoi" w ramach VII Międzynarodowych Mistrzostw Polski w Ratownictwie Medycznym i Drogowym. Zapowiada się ciekawie, na pewno zdam relację po powrocie. Tym czasem pora siadać do kodowania... Niech już będzie poniedziałek.
O grzeczności w autobusie
Jadę dziś sobie kulturalnie autobusem linii 16 do centrum. Wsiadam, autobus praktycznie pusty, zająłem więc miejsce przy oknie, tyłem do kierunku jazdy. Wszystko jest spoko, podróż jak podróż. Po kilku przystankach dosiada się do mnie kobieta, lat około 40-50, nieważne, ze swoim czworonogim pupilem na smyczy.
Czytaj dalej »Wcześniejsze wpisy Nowsze wpisy

