Właściwie...
Właściwie nie wiem o czym pisać mam,
dziwny ostatnio ogarnął mnie stan.
Mam zimne dłonie, niezły zasięg
i świeci się mój keczupowy uśmiech na twarzy :)
Sesja...
Błagam o zwolnienie z jutrzejszego egzaminu z drutów i zaliczenie wtorkowej analizy matematycznej, reszta już pójdzie bez większych problemów...
update: druty 3.0 (ćw 4.0 obniżył o jeden i wpis), analiza dzisiejsza nie wiem, raczej poprawka (w moje 20 urodziny!), jutro fizyka a ja dopiero oglądam testy, więc nie wiem jak będzie ;)
Krótka rzecz o autobusach
Jak to możliwe, że stojąc na pętli ucieka Ci autobus który dopiero co włączył silnik i na który czekałeś kilka minut? Możliwe, ale to nic w porównaniu z miną kierowcy, kiedy jesteś przed nim na kolejnym przystanku, po niezłym sprincie ;)
"Co brał Mickiewicz?"
No właśnie co brał, że miał takie "fazy" by pisać niezłe tomiska wierszem? Odpowiedź jest prosta. Google mówi: "Mickiewicz brał udział w polowaniach". (Czego to człowiek nie robi żeby się do sesji nie uczyć:P)
Arch's back. Don't Panic! :)
Po półrocznej przerwie wróciłem do Archa. Nudziło mnie to klikanie w (k)Ubuntu. Jakoś nie mogę tak wszystkiego sobie ustawiać za pomocą graficznych konfiguratorów, nie daje mi to żadnej satysfakcji. Korzystając z systemu z rodziny Ubuntu czułem się jak gość na swoim komputerze, instalując Archa wiem co mam na dysku, mam nad tym większą kontrolę i szybciej mogę dopasować system do swoich potrzeb. I o to w tym wszystkim chodzi. To nic, że touchpad nie ma już scrolla i że wczoraj nie mogłem połączyć się przez wi-fi z internetem ;). Dziś sobie z tym poradziłem i jestem z siebie zadowolony. System działa dużo szybciej i chodzi jak trzeba. Teraz jeszcze została instalacja kilku pakietów, konfiguracja LAMPy i będę mieć system swoich marzeń (no powiedzmy ;)). I nieprawdą jest, że na laptopy nadają się tylko "klikalne" dystrybucje :)


